A więc zaczynając od podróży... Pierwszy długi postój zrobiliśmy na nocleg w Kudowie Zdrój, potem jechaliśmy przez Czechy i Austrię (Conchity nie widziałam), kolejny postój gdzie spaliśmy był w Mariborze, w Słowenii, bardzo ciekawe widoki. Potem wyruszyliśmy do Chorwacji, niestety całą drogę przez ten piękny kraj lało :(
Pierwszego dnia trzeba było ogarnąć gdzie co się znajduje, zrobiliśmy sobie mały spacerek, ponieważ okazało się, że przez tą "piękną" pogodę zerwało linie energetyczne i nie było prądu w całej okolicy, a dokładnie okolice Makarskiej.
Drugiego dnia poszliśmy na plaże, oczywiście tak się opaliłam, że mnie wszystko bolało, a szczególnie plecy (ale takie życie). Potem przez cały tydzień robiliśmy to samo: wstawaliśmy około 8, potem śniadanko, plaża do 15, obiad i lody w sąsiednim mieście - Gradac, powrót do domu. 5 sierpnia ruszyliśmy do Makarskiej i tam spędziliśmy cały dzień. Następnego dnia do sąsiadującego apartamentu przyjechali Polacy, bardzo fajni ludzie, od razu załapałam z nimi wspólny język :). Kolejne parę dni znów chodziliśmy na plażę. Dzień przed wyjazdem (12 sierpnia) wraz z rodzicami, bratem i kuzynką pojechaliśmy do Dubrownika, jednocześnie zwiedzając kawałek Bośni i Hercegowiny. Tam zobaczyliśmy ciekawe zabytki tego miasta, mury obronne, bardzo wąskie uliczki, studnie itp. Po długim zwiedzaniu chcieliśmy jechać jeszcze do Ston, ale upały na to nie pozwoliły. W środę o 5 czas przyszedł opuścić Brist i udać się do chłodnej (w porównaniu do Chorwacji) Polski. W drodze powrotnej zrobiliśmy sobie długi postój w Dusznikach Zdrój, a tam zjedliśmy o 22 obiado-kolacjo-śniadanie hahaha. No i co? Wczoraj wieczorem zawitaliśmy w domu :)
Jeszcze jedna wiadomość troszkę nie na temat tego co pisałam, ale bardzo ważna. Od dzisiaj na moim blogu znajdziecie nie tylko info o modzie, ale też o moim życiu, problemach :)
Jeśli macie pytania, na które sami nie potraficie odpowiedzieć z przyjemnością Wam pomogę :)
Tu macie parę ciekawych zdjęć -->
![]() |
| DUBROVNIK |
![]() |
| GRADAC |
![]() |
| DROGA DO CHORWACJI W DESZCZU |
![]() |
| MÓJ MALUSZEK |
![]() |
| MAKARSKA |
![]() |
| WIDOK NA GRADAC |










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do dalszego rozwijania. Jednak informuje, że obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą dopuszczane do publikacji i zaraz zostaną usunięte :D