Dzień dobry!
Dzisiaj chciałabym ocenić parę filmów. Moim ulubionym gatunkiem filmowych są dramaty, często posiadające wątek miłosny. No właśnie, dlaczego akurat takie filmy?
A więc...
Troszkę w życiu przeszłam i czasami gubię się w tym co robię, dlatego właśnie szukam odpowiedzi na rożne swoje i nie tylko pytania w filmach.
Dramaty zazwyczaj pokazują ból i cierpienie pewnych osób, oglądając taki film jesteśmy w stanie w jakiś sposób poczuć to samo, jednak nie doświadczymy nigdy tego samego. Nawet, jeśli zachorujemy bardzo poważnie (nikomu tego nie życzę) to nie będziemy czuć się tak samo jak inne osoby popadające w taka chorobę. Każdy z nas odczuwa ból i cierpienie inaczej. No tak, ale miałam przecież ocenić parę filmów... To zaczynamy.
TOP 3
1. Gwiazd naszych wina - dramatyczny romans, w którym autor zawiera wszystko co najważniejsze. Opisuje życie ludzi, którzy mimo bardzo młodego wieku musza stawić czoła przeszkodom, Hazel (Shailene Woodley) - szesnastolatka, u której zdiagnozowano raka, Gus (Ansel Elgort) - koszykarz, który musiał przerwać swą karierę po amputacji nogi. W filmie możemy zauważyć, że ci dwojga to proste osoby, jednak łączą ich przeżycia i zamiłowanie do książek. Podczas podróży w Amsterdamie wiele się dzieje, Hazel poznaje autora swej ulubionej książki lecz spotkanie nie przebiega tak jak sobie to wyobrażała. Tam dziewczyna doświadcza swego pierwszego razu, po pewnym czasie dowiaduje się, że jej chłopak ma problemy z biodrem (amputowanej nogi). Przygotowując sie do odejścia Gus prosi swych przyjaciół, aby napisali mowę na jego pogrzeb. Wiedząc, że nigdy nie usłyszałby tych słów, zabiera Isaaca'a i Hazel do kościoła gdzie słucha ich przemowy...
2. Wciąż ją kocham - kolejny miłosny dramat. Ten film powoduję, że zdjaemy sobie sprawę jak ważne jest bycie przy nas drugie połówki. Pewnego dnia Savannah poznaję John'a. Szybko rodzi się między nimi bardzo silna więź, kiedy chłopak pomaga Savannah w budowie domu staja się dla siebie bliscy. Jednak wszystko jest na ten moment zbyt kolorowe żeby mogło być prawdziwe. Przez pewien okres para spedza ze sobą na prawdę mnóstwo czasu, jednak kiedy John oświadcza dziewczynie, że musi wyjechać na misję, ta jest wystraszona sytuacją. Dochodzi do wyjazdu, jednak przed tym bohaterzy obiecują, że nic nigdy ich nie rozdzieli, postanawiają pisać od siebie listy. Szybko dowiadują się, że to nie będzie łatwe, jednak starają się dotrzymać obietnicy. Uczucie do chłopaka wygasa, ten zostaje postrzelony i trafia do szpitala, nie chcą przywrócić go do służby. Powraca do swego domu. Wtem dowiaduje się, że Savannah ma innego ukochanego. Mężczyzna nie może się z tym pogodzić lecz, gdy dowiaduje się ze ten jest ciężko chory pomaga dziewczynie w obowiązkach. Mężczyzna umiera, po pewnym czasie uczucie odzywa między John'em a Savannah, jednak już nigdy nie będzie tak silne jak kiedyś...
3. Szkoła uczuć - amerykański melodramat, główne role grają Mandy Moore i Shane West. Każdej wiosny, kiedy wiatr niesie od morza zapach soli i sosnowej żywicy Landon Carter wspomina pewną dziewczynę, która odmieniła jego życie w młodzieńczych latach. Chłopak ten różnił się bardzo od niej, ale darzyła ją jako pierwszą i ostatnią prawdziwym uczuciem. Ojciec dziewczyny był przeciwny temu związkowi, jednak gdy widział kiedy chłopak pomaga jego córce podczas jej choroby (Jamie miała nowotwór) zmienił nastawienie do Landona. Młody mężczyzna postarał się , aby ostatnie dni życia dziewczyny były jak najlepsze, wypełnione szczęściem. Para wzięła ślub w kościele. Kiedy Jamie umarła chłopak nabrał dystansu do życia, zmienił swe postępowanie, zaczął wierzyć w Boga...
Moja ocena: Uważam, że moim numerem 1 jest film pt: "Gwiazd naszych wina". <3
A jakie Wy filmy oglądaliście, takie które poruszyły Wasze serca? Może polecacie coś fajnego?
3. Szkoła uczuć - amerykański melodramat, główne role grają Mandy Moore i Shane West. Każdej wiosny, kiedy wiatr niesie od morza zapach soli i sosnowej żywicy Landon Carter wspomina pewną dziewczynę, która odmieniła jego życie w młodzieńczych latach. Chłopak ten różnił się bardzo od niej, ale darzyła ją jako pierwszą i ostatnią prawdziwym uczuciem. Ojciec dziewczyny był przeciwny temu związkowi, jednak gdy widział kiedy chłopak pomaga jego córce podczas jej choroby (Jamie miała nowotwór) zmienił nastawienie do Landona. Młody mężczyzna postarał się , aby ostatnie dni życia dziewczyny były jak najlepsze, wypełnione szczęściem. Para wzięła ślub w kościele. Kiedy Jamie umarła chłopak nabrał dystansu do życia, zmienił swe postępowanie, zaczął wierzyć w Boga...
Moja ocena: Uważam, że moim numerem 1 jest film pt: "Gwiazd naszych wina". <3
A jakie Wy filmy oglądaliście, takie które poruszyły Wasze serca? Może polecacie coś fajnego?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Każdy komentarz jest dla mnie motywacją do dalszego rozwijania. Jednak informuje, że obraźliwe i wulgarne komentarze nie będą dopuszczane do publikacji i zaraz zostaną usunięte :D